Grzegorz Niziołek - «Zdychajmy po prostu bez dalszej analizy», czyli normalni ludzie Witkacego.

W 1956 roku Don Siegel nakręcił film Inwazja porywaczy ciał, w którym ludzie zamieniają się w swoje zdehumanizowane, pozbawione uczuć repliki. Wiemy wszyscy, że taki kres ludzkości przewidywał wcześniej Witkacy. Spróbujmy jednak zmienić perspektywę i nie odczytywać jego twórczości, jak to zwykle czyniono, z perspektywy lęku przed nieuchronną dehumanizacją (czyli jako wizji groteskowej męczarni ostatnich ludzi). Przyjmijmy założenie, że scenę i widownię zapełniają już wyłącznie „porywacze ciał”, ludzkie repliki, usiłujące odtworzyć i zmodyfikować procedury katartycznego teatru. Rozkosz widowiska nie rodzi się tutaj z konfliktu między świadomym a wypartym źródłem cierpienia (jak chciał Zygmunt Freud), ale dzięki mechanizmom naśladowania traumatycznych doświadczeń w nieskończonych wariantach jednego scenariusza – a więc poza zasadą przyjemności.

Grzegorz Niziołek, krytyk, profesor UJ i PWST w Krakowie, jeden z założycieli i redaktor naczelny Gazety Teatralnej „Didaskalia”, w latach 2004-2007 kierownik literacki Starego Teatru w Krakowie, pomysłodawca festiwalu „re_wizje”, dyrektor artystyczny Festiwalu Dialogu Czterech Kultur w Łodzi w latach 2008-2010. Autor książek: Sobowtór i utopia. Teatr Krystiana Lupy (1997), Sny, komedie, medytacje (o współczesnym teatrze polskim, 2000), Ciało i słowo. Szkice o teatrze Tadeusza Różewicza (2004), Warlikowski. Extra ecclesiam (2008).