TR/PL Antologia nowego dramatu polskiego

Bajer / Kochan / Masłowska / Sala / Wojcieszek
Antologia nowego dramatu polskiego

seria: Nowa Dramaturgia TR
redakcja Agnieszka Tuszyńska
292 str., format 125 x 190 mm
oprawa miękka ze skrzydełkami
rok wydania 2006

cena detaliczna: 25 zł, w TR: 20 zł

W sezonie teatralnym 2005/06 Grzegorz Jarzyna rozpoczął w TR Warszawa projekt TR/PL, który, jak podpowiada sama nazwa, ma dwa cele: teatr i Polskę. Autorzy, którzy wzięli w nim udział, mieli za zadanie sprawdzić, „jak najnowsze przemiany (polityczne, społeczne, kulturowe i obyczajowe) wpłynęły na nasz sposób życia i patrzenia na rzeczywistość” oraz „wypróbować i poddać weryfikacji nowe metody scenicznej narracji, odnaleźć dla polskiego teatru nowe estetyki”. Pięć spośród napisanych na zaproszenie Teatru tekstów składa się na antologię nowego dramatu polskiego, która ukazuje się w serii Nowa Dramaturgia TR. W antologii publikujemy pierwszy dramat Doroty Masłowskiej zatytułowany Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku, zrealizowane już w TR Warszawa Cokolwiek się zdarzy, kocham cię Przemysława Wojcieszka i Strefę działań wojennych Michała Bajera, a także Trzecie przyjście Pawła Sali i Argo Marka Kochana.

Autorzy:

Michał Bajer (ur. 1981), absolwent filologii romańskiej UAM w Poznaniu. Tłumacz dramaturgii francuskiej. W studium dramatopisarskim TR Warszawa napisał dramat Straż nocna wyróżniony później w konkursie rozpisanym przez Stary Teatr w Krakowie, którego inicjatorem i jurorem był Krystian Lupa. Autor sztuki Verklärte Nacht, zrealizowanej w Teatrze Polskim we Wrocławiu i Teatrze Narodowym w Warszawie, oraz dramatu Zjedz serce wroga. Premiera Strefy działań wojennych odbyła się w 28 maja 2006 roku w TR Warszawa.

Marek Kochan (ur. 1969), studiował socjologię i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Autor powieści Franquizea, a także scenariuszy telewizyjnych i zbioru opowiadań Ballada o dobrym dresiarzu. Jego proza była tłumaczona na węgierski i serbochorwacki W studium dramatopisarskim TR napisał dramat Holyfood , który został później wyróżniony podczas IV Tygodnia Sztuk Odważnych w Radomiu i wydrukowany w antologii nowego dramatu polskiego w serii Dramat Współczesny. Na niemieckim Heidelberger Stückemarkt – forum młodych autorów Argo, prezentowane obok dwóch innych polskich i sześciu niemieckich dramatów, zdobyło nagrodę publiczności.

Dorota Masłowska (ur. 1983), pisarka, autorka powieści Wojna polsko-ruska pod flagą biało czerwoną, która stała się bestsellerem i została przetłumaczona m.in. na francuski, włoski, niemiecki i węgierski. W 2003 roku Masłowska otrzymała Paszport „Polityki” w kategorii literatura za „oryginalne spojrzenie na polską rzeczywistość oraz twórcze wykorzystanie języka pospolitego”. W 2005 roku ukazała się jej kolejna książka, Paw królowej. Obie powieści były kilkakrotnie przenoszone na scenę. Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku to pierwszy dramat Masłowskiej.

Paweł Sala (ur. 1968), dramatopisarz, scenarzysta, realizator filmowy. Absolwent Wydziału Radia i Telewizji na UŚ oraz kulturoznawstwa UAM w Poznaniu. Jest autorem sztuk: Gang Bang albo Syndrom Sztokholmski (realizacja w Starym Teatrze w Krakowie), Spalenie matki, Syn Królowej Śniegu, Mortal Kombajn, Ifigenia – moja siostra oraz wydanego w anatologii. Pokolenie porno i zrealizowanego przez autora dla Teatru Telewizji dramatu Od dziś będziemy dobrzy. Jego tekst Ciemno wszędzie zdobył I nagrodę w konkursie dramaturgicznym, „Dialogu” i Starego Teatru. Jest współzałożycielem dramaturgicznej Grupy G8.

Przemysław Wojcieszek (ur. 1974), reżyser filmowy i teatralny, dramaturg i scenarzysta. Twórca filmów Zabij ich wszystkich (1999), Głośniej od bomb (2001), W dół kolorowym wzgórzem (2004) i Doskonałe popołudnie (2005). W 2005 roku otrzymał Paszport „Polityki” w kategorii film. W teatrze zadebiutował jako autor i reżyser sztuki Made in Poland (Teatr im. Modrzejewskiej w Legnicy), adaptacji własnego scenariusza, za której reżyserię otrzymał Laur Konrada, główną nagrodę na Festiwalu Sztuki Reżyserskiej Interpretacje w Katowicach. Jego kolejne spektakle to realizacja własnego tekstu, Cokolwiek się zdarzy, kocham cię (TR Warszawa, 2005), oraz Darkroom na motywach powieści Rujany Jeger (Teatr Polonia w Warszawie, 2006).

--
Wstęp

Pierwszy sezon poligonu dramaturgicznego zakończony. Zmiany w naszym kraju zachodzą tak szybko, że niemal czujemy, jak słowa, które wypowiadamy czy zapisujemy, stają się historycznym świadectwem. W manifeście pierwszego sezonu TR/PL pisaliśmy: „Fruniemy szybko. Wreszcie, po wejściu do Unii Europejskiej, dostaliśmy skrzydeł. Czas jest wyjątkowy". Antologia tekstów podsumowująca kilka miesięcy zmagań z materią dramatu ukazuje się w zupełnie innym kraju, tak zwanej IV RP. Fruniemy coraz wolniej, skrzydła nam opadają, a czas wyjątkowy staje się coraz bliższy stanowi wyjątkowemu. Dlatego postanowiliśmy prowadzić dalej rozpoznanie walką na naszym poligonie.

Projekt TR/PL ma dwa cele, jak podpowiada sama nazwa: teatr i Polskę. Autorzy,
którzy wzięli w nim udział, mieli za zadanie sprawdzić, „jak najnowsze przemiany (polityczne, społeczne, kulturowe i obyczajowe) wpłynęły na nasz sposób życia i patrzenia na rzeczywistość" oraz „wypróbować i poddać weryfikacji nowe metody scenicznej narracji, odnaleźć dla polskiego teatru nowe estetyki". Do publikacji w antologii TR/PL zostało wybranych pięć spośród dramatów, które powstały w ramach projektu.

„Trzecie przyjście" Pawła Sali opiera się na niezwykle ambitnym zamyśle. Dramat inspirowany historią niemieckiego przedsiębiorcy zajmującego się preparowaniem ludzkich zwłok, który próbował osadzić część swojej firmy w Polsce, ma wiele wymiarów i wymyka się łatwym interpretacjom. Osią tekstu są chronologicznie ułożone wydarzenia z życia pary głównych bohaterów, Młodego i Młodej. Ale to, co z początku wydaje się obrazkiem z życia bezdomnych, bezrobotnych i pozbawionych szans młodych Polaków z popegeerowskiej wsi, nieoczekiwanie staje się alegoryczną zapowiedzią nadchodzącej katastrofy całego świata. Sala swobodnie łączy ze sobą różne obszary kultury (z jednej strony zaczerpnięta z kultury popularnej poetyka science fiction i odwołania do filmu „Matrix" braci Wachowskich, z drugiej metatekstowe komentarze chóru jak z greckiej tragedii i nawiązania do światowej klasyki, między innymi „Woyzecka" Büchnera i „Końcówki" Becketta), jednocześnie angażując do budowy swojej wizji czasami bardzo odległe motywy zachodniej cywilizacji (aluzje do historii Marii i Józefa z Nowego Testamentu, „Fausta" Goethego i moralitetowych psychomachii).

Nie mniej rozległe pole intertekstualnych powiązań można znaleźć w „Argo" Marka Kochana, który wykorzystując motyw mitologicznej podróży Argonautów, podejmuje problem przemian społecznych we współczesnej Polsce. Być może główną wartością dramatu jest ironiczne zderzenie dzisiejszego konsumpcjonizmu z wczorajszym etosem walki AK i Powstania Warszawskiego. Podobnie jak Sala, Kochan zdradza zamiłowanie do groteski i żonglowania literackimi, kulturowymi i społecznymi kontekstami, wyróżnia go jednak dbałość o spójność dramatyczną wydarzeń, atrakcyjność miejscami sensacyjnej fabuły, wielość typów języka, jakimi każe posługiwać się swoim postaciom oraz sposób integrowania z własnym tekstem odwołań literackich, które mają nie tylko postać aluzji, ale też, inaczej niż u Sali, jawnie wmontowanych w kwestie cytatów. Kochan najobszerniej wykorzystał zakres zaproponowanych pisarzom tematów. „Argo" porusza więc między innymi takie kwestie, jak „przemiany obyczajowe po 1989 roku", „nowe zjawiska (supermarkety)" oraz „przewartościowania w obrębie polskich mitów narodowych".

Temat „alternatywnego sposobu widzenia i przedstawiania rzeczywistości przez mniejszości kulturowe i seksualne" podjął Przemysław Wojcieszek, który, jeżeli nie liczyć świetnego pomysłu na zintegrowanie z akcją dramatu poetyckich slamów, napisał rzecz bez specjalnych fajerwerków formalnych. Nie można przy tym wykluczyć, że klarowna, przypominająca filmowy montaż konstrukcja, przewidywalna niczym w telenoweli fabuła oraz jawny melodramatyzm „Cokolwiek się zdarzy, kocham cię" to sygnały ironicznego dystansu autora w stosunku do wzorców kultury masowej. Na pewno historia miłości dwóch dwudziestoletnich lesbijek, z których jedna wciąż poszukuje swojej społecznej, światopoglądowej i seksualnej tożsamości, może być atrakcyjna dla publiczności. Jeżeli nie za sprawą przejrzystej i sprawnej narracji oraz chwytliwego tematu, to dzięki przenikającej dramat energii młodzieńczego buntu. Na pewno, bo zrealizowany w TR Warszawa przez Wojcieszka spektakl został gorąco przyjęty nie tylko przez młodszą część widowni. Warto podkreślić, że publikowany tu tekst jest wersją sceniczną dramatu.

„Alternatywny sposób widzenia i przedstawiania rzeczywistości przez mniejszości" znajdziemy w dramacie Doroty Masłowskiej, tyle że nie będzie to mniejszość etniczna, ale narodowościowa. Masłowska świadomie lub nie zakpiła z tak postawionego problemu i już po kilku stronach dramatu odwróciła perspektywę. Tytułowych dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku okazuje się zagubionymi po narkotykowej imprezie młodymi Polakami. Konsekwencje takiego zabiegu są oczywiście komiczne. Dramat składa się z serii gagów, które powstają przy świadomym udziale bohaterów. Ich prowokacje o charakterze happeningu (mężczyzna jest zawodowym aktorem, więc improwizowanie zachowań biednego Rumuna z żoną w ciąży przed przypadkowo spotkanymi osobami przychodzi mu z łatwością) stają się dramaturgicznym spoiwem kolejnych sekwencji zdarzeń, które przez swoją groteskowość mogą sprawiać wrażenie obrazów z narkotycznego transu. Jednak dramat, którego główną zaletą jest rozpoznawalny język autorki „Pawia królowej", komedią na pewno nie jest i to nie dlatego, że brak w nim „szczęśliwego zakończenia". Dramaturgiczny chwyt teatru w teatrze (w realizacji bohater grałby serialowego aktora, który gra wymyśloną przez siebie postać) uwydatnia te momenty, kiedy bohaterowie zostają sami, przestają udawać i pokazują swoją prawdziwą
twarz, a zabawową rzeczywistość zastępuje prawdziwe i mało zabawne życie.

Spośród publikowanych tu dramatów najciekawsza pod względem formalnym jest na pewno „Strefa działań wojennych" Michała Bajera. Autor całkowicie zrezygnował z tradycyjnej prezentacji postaci. Pozostały tylko zawieszone w próżni głosy. Takie rozwiązanie wymaga od odbiorcy ciągłego wysiłku, koncentracji i uwagi. Nie tylko zmuszony zostaje do nieustannego identyfikowania głosów i przyporządkowywania ich w wyobraźni określonym postaciom, ale także do rekonstrukcji opisywanych przez nie wydarzeń, tym trudniejszej, że we fragmentarycznych wypowiedziach trudno doszukać się chronologii, a kontekst sytuacyjny to wyłania się, to znika. Każdy, kto podejmie próbę zmierzenia się z tekstem Bajera, szybko jednak zauważy, że dzięki swoistości języka, którym autor obdarzył każdą z trzech postaci, i kilku innym prostym zabiegom formalnym, stosunkowo łatwo można się w tym świecie odnaleźć. Komu nie zależy na satysfakcji z „rozszyfrowania kodu", może spokojnie poddać się muzyce wzajemnych współbrzmień stylizowanych na mowę potoczną wypowiedzi i najzwyczajniej w świecie czerpać przyjemność z bezinteresownego „podsłuchiwania rzeczywistości".

W tekście programowym TR/PL pisaliśmy, że nasz projekt „nie ma na celu tworzenia arcydzieł, ale ma doprowadzić do poszerzenia języka teatru, wzmocnienia kontaktu z rzeczywistością". Upłynęło zbyt mało czasu, aby ocenić, w jakim stopniu udało się ten postulat zrealizować. Mamy jednak nadzieję, że przynajmniej na tyle wzmocniliśmy „kontakt z rzeczywistością", że oszczędzone nam będzie bolesne przebudzenie, którego doświadczył bohater „Dwojga biednych Rumunów..." Masłowskiej: „(...) nagle okazuje się, że jestem Polakiem na zjeździe, jebanym Polakiem na zjeździe mówiącym po polsku i budzę się w jakimś polu, w jakichś zagonach i porzeczkach w Dupskach Wielkich na granicy z Kazachstanem w kazachstańskim kardiganie śmierdzącym molami i z zębami podrasowanymi flamastrem tak, że nawet tego nie mogę zmyć. I kurwa mam jutro na ósmą plan, bo kurwa tak się składa, że gram księdza Grzegorza w serialu znanym i lubianym".

Agnieszka Tuszyńska
Warszawa, maj 2006