info

reżyseria: Przemysław Wojcieszek
obsada: Tomasz Tyndyk, Agnieszka Podsiadlik, Marek Kępiński
dystrybucja: Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
premiera: 19 kwietnia 2013 

Bohater filmu – Ksawery jest tancerzem, występującym na scenie jako drag queen. Odwiedza mieszkającego na wsi dziadka, Jana, który ukrywa mroczny sekret, ciążący nad nim od wielu lat. Ksawery wraz z towarzyszącą mu żydowską przyjaciółką planuje bolesną konfrontację z Janem na temat jego przeszłości. Autor scenariusza i reżyser filmu Przemysław Wojcieszek mierzy się z coraz częściej wychodzącymi dziś z ukrycia tajemnicami przeszłości dotyczącymi relacji Polaków i Żydów. Na 37 Gdynia Film Festival w ubiegłym roku „Sekret” otrzymał wyróżnienie „za odwagę w poruszaniu tematów, które do tej pory nie zostały w polskim kinie dostrzeżone”. Główne role w filmie zagrali aktorzy TR Warszawa: Agnieszka Podsiadlik, Tomasz Tyndyk oraz Marek Kępiński.

Początek pokazu o godzinie 19:00 na dużej scenie. Po projekcji spotkanie z twórcami filmu. Wstęp wolny.

Mały czy nie, film Wojcieszka mierzy się z tematem, który jest wielki: z polskimi winami wobec Żydów. Z polską historią. Z wykluczeniem, tworząc delikatną paralelę między Żydami a młodym gejem, którego dziadek być może dopuścił się po wojnie strasznej zbrodni. Pojawiło się miejsce na stylistyczne eksperymenty, na emocjonalną gorączkę. - Nie chciałem opowiadać tej historii dosłownie, nienawidzę tradycyjnego fabularnego kina i nie chcę go robić - tłumaczy Wojcieszek. - Zawsze interesowały mnie rzeczy prowokacyjne, nie mainstreamowe - dodaje. […] Złośliwi powiedzą, że Zagłada to kolejny modny wątek w katalogu tematów interesujących Wojcieszka, po lesbijkach, wojnie w Iraku, blokowiskach, Kościele etc. On sam tłumaczy: - Społeczeństwo nie ma nawet 1/10 tej wiedzy, którą powinno mieć w kwestii polskich zbrodni na Żydach, choć fakty są znane i opisane przez historyków. To dla nas wciąż nie do strawienia, jesteśmy na etapie antysemity, który się nawraca. Grany przez Tomasza Tyndyka Ksawery nie jest już tak wkurzony jak Boguś czy Marcin. Ale ma w sobie ich potrzebę prawdy, skłonność do krzyku. Z tamtymi bohaterami łączy go coś jeszcze: potrzeba pojednania ponad różnicami ideowymi, światopoglądowymi.
Małgorzata Sadowska, "Newsweek"

Szansę rozmowy stwarzał „Sekret” Przemysława Wojcieszka. Jednak sala była jak martwa, nie padło ani jedno pytanie. A przecież ten film jest głosem w dyskusji rozpętanej m.in. przez książki Grossa o wojennej winie "naszych", z wiarą w oczyszczającą rolę prawdy. Wojcieszek pokazuje blokadę - sytuację, kiedy prawda nie może być ujawniona. Tytułowy sekret dotyczy dziadka (Marek Kępiński), byłego partyzanta, stalinowskiego więźnia, uroczego pana, autorytetu moralnego, po wojnie oskarżonego także o morderstwo na Żydach i uniewinnionego. Poszlaki świadczą przeciw niemu. Czy jest pora, żeby do tej sprawy wracać? W wiejskim domu dziadka odwiedza go ukochany wnuk. Jest gejem, performerem, drag queen (Tomasz Tyndyk). Towarzyszy mu przyjaciółka (Agnieszka Podsiadlik). Dziewczyna namawia wnuka, żeby spróbował wyciągnąć z dziadka prawdę. Ale wnuk nie ma śmiałości. Krążą wokół siebie jak obce ciała, coraz bardziej podejrzliwi, obcy. I jak w wielu filmach Wojcieszka bunt spala na panewce, buntownik przegrywa. Dług wdzięczności zamyka dojście do prawdy. Ten film, prezentowany na tegorocznym berlińskim Forum, dał tam reżyserowi satysfakcję rozmowy między młodymi Niemcami i Żydami. Polacy milczą. Po cichu zarzucają reżyserowi koniunkturalne połączenie tematu żydowskiego z gejowskim. - W Polsce - mówi Wojcieszek - ludzie mają ustalone poglądy, ale nie wchodzą w dyskusję. A przecież jednak tęsknią do kina żywego, angażującego. Pomijam wartość mojego filmu, mam dystans do tego, co robię. Ale opór, który czuję u naszych widzów, to strach przed odsłonięciem twarzy. Nie ma rozmowy, nie ma wzajemnego zainteresowania”.
Tadeusz Sobolewski, "Gazeta Wyborcza". 

pokaz odbywa się w TR Warszawa

film trwa 82 min.

Pokaz zorganizowany we współpracy ze Stowarzyszeniem Nowe Horyzonty.